„Syn Człowieczy przyszedł, żeby służyć i dać swoje życie na okup” (Mk 10,35-45)
Mówiąc dziś o Jezusie często zapominamy o prostocie Jego życia. Nie chodził On przecież w bogato ozdobionych szatach, nie mieszkał w pałacu, tylko żył pośród ludzi. Nie był królem z naszej wyobraźni otoczonym służbą i dobrobytem, ale Królem prawdy i miłości. Królem pokornym, ale stanowczym. Władcą, który zjednał ludzi nie dzięki panowaniu nad innymi, ale poprzez dobre czyny wobec bliźnich.
Jakub i Jan pokazują nam, jak wiele musimy się jeszcze nauczyć od naszego Mistrza. Prosząc o własne wywyższenie i niejako okazanie wdzięczności za swoją wiarę, zapominają o najważniejszych wartościach. To przecież my, uczniowie Chrystusa, ludzie wierzący powinniśmy dawać świadectwo innym i tak jak Jezus „służyć”. Nie pełni ludzkiej próżności czekać na pochwały, ale służyć w sposób szczery i rzeczywisty - godny Dziecka Bożego.